Wajda: Re-wizje: CZŁOWIEK Z MARMURU
Jest to jeden z najważniejszych filmów rozliczeniowych, udowadniający, że kino może być medium, które nie tylko mierzy się z trudną przeszłością, lecz także pomaga przepracować traumę z nią związaną. Kinowe projekcje Człowieka z marmuru w 1977 roku (choć władza starała się jak najbardziej ograniczać dystrybucję) stawały się czymś w rodzaju zbiorowego katharsis i pozwalały przyjrzeć się destrukcyjnej sile epoki stalinizmu.
Sam Aleksander Ścibor-Rylski, który dla Andrzeja Wajdy napisał scenariusz o przodowniku pracy Mateuszu Birkucie, w pewnym stopniu próbował w ten sposób naprawić błędy zawodowej młodości. Na przełomie lat 40. i 50. XX wieku Ścibor wyrósł na jednego z najaktywniejszych propagandzistów stalinowskich, który opisywał życie robotników i przodowników pracy. Wprawdzie w 1956 roku przeżył światopoglądową przemianę, lecz wydawało się wówczas, że tematyka robotnicza jest już zupełnie poza kręgiem jego zainteresowań. Dopiero na początku lat 60. Jerzy Bossak, szef Zespołu „Kamera”, podsunął mu pomysł na opowieść o rzeczywistych losach przodowników pracy, obejmującą także okres, gdy ich wyczyny – i w ogóle zjawisko współzawodnictwa – przestały być szeroko komentowane.
Ponieważ chyba w każdym reportażyście po kilku latach pracy rodzi się ciekawość, co robią ludzie, których kiedyś opisywał, Ścibor-Rylski odwiedził poznanych kiedyś przodowników pracy. „Ze smutkiem zauważyłem – wspominał w wywiadzie dla “Kina” z maja 1977 roku – że oni (…) mieszkają nadal w ruderach. Dalsze ich losy potoczyły się gorzko. Oczywiście to jeszcze nie była gorycz lat siedemdziesiątych, kiedy doszło do zbrojnych konfrontacji robotników z władzą, ale w każdym razie pogubiono tych ludzi. Z tych refleksji wyniknął scenariusz Człowieka z marmuru”.
Gatunek: dramat
Czas trwania: 2h 36m
Terminy:
28 czerwca 18:30
Bilety: normalny 15,00 PLN
Terminy
- 2026-06-28 18:30



