• Slider 719
  • Slider 716
  • Slider 717
  • Slider 720
  • Slider 707
  • Slider 711
  • Slider 712
  • Slider 648
  • Slider 718

Stanisława Gierlasińska

 

Michaliny to my

 

Michaliny  nie młode już dziewczyny
W powiecie jasielskim mieszkamy
W Publicznej Bibliotece w Jaśle
Z przyjemnością  się spotykamy.

Obdarzył nas Bóg, różnymi talentami
Więc się dzielimy tym co możemy.
Gdy zaproszenie mamy jedziemy
Śpiewamy wiersze czytamy.

Często prezencikami obdarujemy
Gromkie brawa za to  mamy
Gości do łez  rozweselimy
Wesoło czas wspólnie spędzimy.

Takie są te ,, MICHALINY''
Talent mają te dziewczyny
Organizację swoją mamy
Wszystkich chętnych zapraszamy
Talentem się podzielimy
Życie Wam rozweselimy
Doradzimy, spełnimy marzenia
Zapraszamy do naszego zgromadzenia.

 

 

Dziękuje Ci Mamo!


Dziękuję Ci mamo, że mnie urodzić chciałaś
I jeszcze raz dziękuję, że mi to życie dałaś.
Ależ ja byłam szczęśliwa mając rodziców u boku
Szybko dorastałam wiedząc co dzieje się wokół.

DZIĘKUJĘ CI MAMO
Pomimo, że dzieciństwo moje nie za wesołe było
Pożogi wojenne, niedostatek – ale jakoś się żyło
Pampersów nam nie kupiłaś, pieluszek tez nie było
Bułeczek w sklepie nie kupiłaś – ale jakoś się żyło.

DZIĘKUJĘ CI MAMO
Pantofelków, kapelusika nie miałam
Ale i tak szczęśliwa byłam! Dlaczego zapytasz?
Dlatego, że rodziców miałam!
Za wiarę, miłość, wychowanie i pacierze
I za to mateczko, że w Boga wierzę.


DZIĘKUJĘ CI MAMO
Za to, że zawsze przy mnie byłaś
Za dobrą radę, którą mi służyłaś
Za wszystko dziękuję, bo zrozumiałam
Najlepszą mamę ja przecież miałam!


DZIĘKUJĘ CI MAMO
Za wszystko mamo Tobie dziękuje
Chociaż obecność tylko Twą czuję
Bo już odeszłaś od swoich dzieci
Pozostała pamięć i znicz zaświecić.

 

 

Psia dola

Gdy byłem sprytny i młody
Wspaniale u pana się żyło.
Miałem w dostatku żarcia i wody
Służyć mnie się uczyło.
Ja także dobrze się sprawowałem
Brak mi nie było niczego.
Gospodarz spał ja pilnowałem
Aby nie stało się nic złego
Rankiem spacery ,przysmaki,różności
Lecz gdy nadszedł czas mej starości
Ja nie potrzebny już byłem
Gospodarz ciągle na mnie się złościł
Mówiąc że swoje przeżyłem.
Wywiózł mnie w pole, daleko od domu
Wywiózł i tam zostałem wyrzucony.
O tym wcale nie mówił nikomu
Nie myślał jak ja byłem skrzywdzony.
Czy wiesz mój panie jak Ty mnie skrzywdziłeś?
Nic jeść nie miałem ,słaby leżałem
Dlaczego na zawsze mnie nie uśpiłeś?
Tylko ja takim włóczęgą zostałem.
Tak sobie myślę co złego zrobiłem?
Że taki psi żywot wiodę. Myśląc--
Czy wszystkich przyjaciół na starość
Wyrzuca się tak na drogę.

 

 

Witaj Matko Boska Zielna


Idzie piękna pani w niebieskiej sukience,
Szuka pachnącego ziela w lesie i na łące.
Te pachnące zioła od Boga moc mają,
Gdy ich używamy bardzo pomagają.
Kwiat lipy wyleczy gdy jesteś przeziębiona,
I nalewka z bzu czarnego gdy dobrze zrobiona.
Szałwia - pomaga gdy zatoki schorowane,
Melisa - pomaga gdy serduszko rozkołatane,
Cyntoria i dziurawiec żołądek wyleczą,
Gdy popijesz miętą to wiatry się wzniecą,
Kasztan i żywokost stawy Ci wyleczy,
Gdy skóra jest chora skrzyp ją zabezpieczy,
Świetlik- kompresik na oczy, lepiej będziesz widziała.
Potem napar z lubczyku - to miłość wspaniała,
Gdy już wyzdrowiejesz dobrze się wyleczysz,
Herbatką z tatarczucha przed biegunką zabezpieczy.
Więc lecz się ziołami nie biegaj do doktora,
Nie jedz tych tabletek, wróć do babci porad.
Pij te wszystkie zioła co matka Boża zbierała,
Będziesz zawsze zdrowa i dobrze się miała.

 

  • Biesiada TeatralnaOgólnopolski Festiwal Kapel Folkloru MiejskiegoKarpackie Biennale Grafiki Dzieci i MłodzieżyJazz bez

  • Budynek przystosowany dla osób niepełnosprawnych

Copyright © 2021 Centrum Kulturalne w Przemyślu | Wszelkie prawa zastrzeżone