• Slider 717
  • Slider 720
  • Slider 719
  • Slider 707
  • Slider 711
  • Slider 706
  • Slider 712
  • Slider 648
  • Slider 718

Renata Giża

 

Renata Giża

Poetka jest laureatką wielu literackich nagród i wyróżnień. Jest osobą pełną humoru i niezwykłej życzliwości. Kocha muzykę, przyrodę i podróże, bardzo dużo czyta.  Jej pierwsze wiersze ukazały się w 2016 r. w antologii "Bluzeczka z wieżą Eiffla. Pocztówki poetyckie".
Od tamtej pory publikuje swoje wiersze w wielu antologiach, również w Internecie. Ma lekkie pióro, a Jej wiersze są odskocznią od szarej rzeczywistości. Wiele w nich wspaniałych opisów przyrody i bliskich jej sercu pięknych, bieszczadzkich krajobrazów.

 

 

chwila zauważona nocą

pachnie lipcem

spokojne niebo wyrzeźbiło
szaro-granatowe obrazy

na jaśniejszej stronie
widać cienie
pochylających się zmęczeniem drzew

wiatr trąca listki
obijają się jeden o drugi
słychać ich szumiącą kołysankę

może to zawieszone na gałązkach sny
każdy chce przyśnić się
koniecznie dzisiaj

chociaż jutro będą nowe
poukładane w mozaiki
przyszłych zdarzeń

niebo zapala
coraz jaśniejsze latarnie gwiazd
bezładnie rozrzuconych

zasypia świat
ciszą kołysany

zbliża się północ

17.07.2018
 

 

Rankiem

z poświaty
wschodzącego dnia
wyłaniają się
szare kontury codzienności
 
wypogodzona przestrzeń
w ograniczeniu
prognozuje
dłuższy ciepły dzień
 
napełnia zmysły
dobrego samopoczucia
ożywionego tchnieniem
pierwszej pory roku
 
(po)ranny ptaszek
wyśpiewuje
wiosenne uczucia
Radość o poranku*
 
zasłuchana w melodię
podążam
naprzeciw niewiadomej
dzisiejszego dnia
 

3.03.2016

* piosenka Grupy I (wiersz z antologii poetyckiej „Serce natury” – Pieszyce 2018)

 

 

Jaskółka

przyleciałaś na podwórko jaskółeczko
gniazdko z gliny pod przydachem ulepiłaś
moje progi z wielu innych chat wybrałaś
by klimaty polskiej wsi podtrzymać
 
najwierniejsza naszych domostw przyjaciółko
wraz z przyrodą znowu witasz pełnię wiosny
czyś dymówką lub oknówką, czy brzegówką
wasz trel dla mych uszu jest radosny
 
twój ogonek widełkowy, kibić smukła
na antenach i na drutach chętnie siadasz
gdy powietrza wilgoć wróży niepogodę
w niższym, wyższym locie muszki zjadasz
 
wygłodniałych piskląt dzióbki nakarmiłaś
by wzrastało młodych ptaszków pokolenie
co niebawem zbierze się w silną gromadę
i pofrunie latem w drzew podcienie
 
a gdy chłodny wiatr znów skrzydła ci rozłoży
do migracji wizja zimy cię nakłoni
ty odlecisz, pozostanie mi po tobie  
z wierszem tomik, który trzymam w dłoni
 
 
26.06.2017

 

        

  • Biesiada TeatralnaOgólnopolski Festiwal Kapel Folkloru MiejskiegoKarpackie Biennale Grafiki Dzieci i MłodzieżyJazz bez

  • Budynek przystosowany dla osób niepełnosprawnych

Copyright © 2021 Centrum Kulturalne w Przemyślu | Wszelkie prawa zastrzeżone