• Slider 717
  • Slider 720
  • Slider 719
  • Slider 707
  • Slider 711
  • Slider 706
  • Slider 712
  • Slider 648
  • Slider 718

Poezja nie tylko od święta - Stanisław Kornasiewicz

  

 

 

 

STANISŁAW KORNASIEWICZ
Idzie starość



Babie lato usiadło na gałęziach brzozy
żółtym liściem powiewa na wietrze
parne lato przed zimnem się korzy
dym z ogniska zatruwa powietrze.

Las barwami się mieni zalotnie
wrzosu dywan utkany grzybami
klucz żurawi na niebie przelotnie
chowa szlaki przelotu przed nami.

Serce, nostalgią trącone powraca
wspomnień masa wciąż kłębi się w głowie
już rolnika kończy się praca
chłodu dreszcze przechodzą Cię mrowiem.    

Jesień pięknem, karmi nam oczy
zimnym wiatrem wymusza wspomnienia
znów tak roczek za rokiem się toczy
idzie starość – nie do uwierzenia.

 

 

STANISŁAW KORNASIEWICZ
Kim jesteś?  poezjo



Poezjo, kim jesteś?

Słowem zmielonym przez młynek wyobraźni
cichym westchnieniem zbolałego serca
co swoje uczucia chowa w zakamarkach duszy,
może motylem przebitym strzałą Amora
szybującym na bezchmurnym niebie życia,
a może chwilą złapaną w pułapkę uczucia,
rozlaną plamą atramentu przelewanego żalu,
kim jesteś ? Poezjo

Zaczepiasz moją wyobraźnie,
rozsiewasz pomysły niedoszłych wierszy
co ukryły się pod zachmurzonym czołem
i tylko wiatr historii wywieje zabłąkaną duszę
w przestworza nieodgadnionych myśli
poplątanych rozterkami zawiązanymi w supełki
przeżytych uczuć, wzlotów i upadków
zdradzonej i podeptanej dumy,
kim jesteś? Poezjo.

 

 

 

STANISŁAW KORNASIEWICZ
Niechciana

To nie jest żona, ani kochanka
złośnica pioruńska, sekutnica jedna
już od wieczora do samego ranka
ciągle o osobie mi przypomina,
potrafi dokuczyć, nie daje wytchnienia
bezsenne noce, koszmarne i złe
ciągle jej mówię, sio, nie do widzenia  
przez ciebie wszystko gorzkie i mdłe.

Przylazła do mnie już dawno temu
udaje panią, choć wredna paskuda
nie wiem czy kiedyś chociaż jednemu
uwolnić od niej szybko się uda.
Kto tylko zechce, odstąpię chętnie
niech ją na Sybir lub gdzie chce zabierze
tę RWĘ KULSZOWĄ niech kocha namiętnie
a ja bez bólu zasnę i spokojnie w łóżku poleżę.

 

 

 

 

  • Biesiada TeatralnaOgólnopolski Festiwal Kapel Folkloru MiejskiegoKarpackie Biennale Grafiki Dzieci i MłodzieżyJazz bez

  • Budynek przystosowany dla osób niepełnosprawnych

Copyright © 2021 Centrum Kulturalne w Przemyślu | Wszelkie prawa zastrzeżone