• Slider 719
  • Slider 711
  • Slider 707
  • Slider 706
  • Slider 712
  • Slider 648
  • Slider 718

aleksandra Piguła

ALEKSANDRA PIGUŁA

Mielczanka, autorka kilku tomików poezji, sztuki teatralnej i tekstów piosenek.
Prezes Mieleckiej Grupy Literackiej "Słowo" działającej w Towarzystwie Miłośników
Ziemi Mieleckiej.  Należy również do Klubu Poetów Podkarpacia "Perły".

 

W skrzydłach

otulona skrzydłem opatrzności

zasypiam spokojnie

wyrównany oddech muzyka ciszy

kołyszą mnie do snu

powoli zamykam pod powiekami

miniony dzień

otulona skrzydłem miłości

już nie biegam z kąta w kąt

nowych doznań

nie ma miejsca na przypadkowe

muśnięcie warg

jedyne co przeszkadza

to galopujący czas

otulona skrzydłem orła jestem u siebie

gdziekolwiek i kiedykolwiek

zaprowadzi życiowy nawigator

wiem że zawsze powrócę

do rodzinnego domu

otulona skrzydłem pegaza

zaczarowuję słowa

atrament krew łzy

przepływają przez stalówkę

rozkołysane

melodią wspomnień

 

 

Ile razy?

Zastanowię się pięć razy

i zamilknę

skapną ostatnie

krople przyzwyczajenia

zostawiając na kamieniu

krew minionych lat

zastanowię się dziesięć razy

zanim odpowiem na pytanie

tak wiele modlitw

zostaje bez odpowiedzi

dopóki wzrokiem będę próbowała

ujrzeć Boga

będę kroczyć w ciemnościach

zastanowię się piętnaście razy

i może wtedy odkryję

że słabości są błogosławieństwem

nawet najpiękniejsza maska

to marna kopia ideału

zastanowię się

siedemdziesiąt siedem razy

zanim powiem kocham

 

 

Wenecja

siostrzenicy Katarzynie

Jest w tym mieście jakaś tajemnica,

Zupełnie inna energia, inny blask.

Paryż, Wiedeń i Rzym tak nie zachwyca,

To odróżnia Wenecję od wszystkich miast.

Tu przypływa się i jest inaczej,

Świat odbija się w kolorowym szkle,

Słowa nabierają nowych znaczeń,

A gondole przepływają we mgle.

Kelnerzy w białe fraki odziani,

Serwują nieprzyzwoicie drogą kawę,

Przypływają i odpływają zakochani,

Chwilą szczęścia upici i szampanem.

 

Oglądam świat przez weneckie szkiełko,

Jestem szczęśliwą kobietą,

W niepoprawnym świecie –

Na chwilę oderwaną od życia marzycielką,

Ale chwilę słabości wybacza się poecie.

 

 

Jesienna zaduma

Zobacz

Liście zmieniają barwę

Jest żółto czerwono rdzawo

Zakochani pod parasolem

Chronią intymność

Tylko deszcz

Zagłusza ich szepty

Zobacz

Pies tańczy w liściach

Odpoczął na kolorowym dywanie

Jesień zaczarowała park

  • Biesiada TeatralnaOgólnopolski Festiwal Kapel Folkloru MiejskiegoKarpackie Biennale Grafiki Dzieci i MłodzieżyJazz bez

  • Budynek przystosowany dla osób niepełnosprawnych

Copyright © 2021 Centrum Kulturalne w Przemyślu | Wszelkie prawa zastrzeżone