Poezja, wspomnienia i spotkanie różnych wrażliwości – tak wyglądał wieczór poetycki pn. „Poetyckie kolaże”, który odbył się 29 sierpnia w Centrum Kulturalnym w Przemyślu. Wśród prezentowanych utworów nie zabrakło także tych, które były wyrazem pamięci o zmarłej niedawno przemyskiej poetce Marysi Żemełko.
„Poetyckie kolaże” to spotkanie różnych światów zamkniętych w słowach. Tak jak kolaż łączy odmienne elementy w jedną kompozycję, tak podczas tego wieczoru połączyły się różne style, tematy i poetyckie spojrzenia na rzeczywistość.
Spotkanie rozpoczęło się od chwili ciszy poświęconej Marii Żemełko, której śmierć poruszyła środowisko przemyskich twórców i miłośników poezji. Wspominano jej uśmiech, poczucie humoru, gościnność i dobre słowo. W symboliczny sposób przywołano jej obecność, czytając jej wiersz „Zmierzchanie”. Podczas spotkania usłyszeliśmy również kilka utworów poświęconych zmarłej poetce.
Główną część wieczoru wypełniły autorskie prezentacje. Swoje wiersze zaprezentowały przemyślanki: Maria Brodowska, Janina Cieśla, Stefania Klukiewicz-Bigos, Emilia Łyszczarz-Sochacka, Ewa Nuckowska-Semko i Łucja Wiszlańska. Dołączyły do nich Janina Cieleń z Ostrowa, Anna Gołuch z Sośnicy, Elżbieta Kazienko i Władysław Zych z Medyki, Krystyna Naspińska z Kostkowa, Marek Orłowski z Jarosławia oraz Zofia Meler z Pruchnika.
Gościnnie w „Poetyckim kolażu” uczestniczyły Justyna Sieradzka z Kielc oraz Maria Pożarniuk z Ukrainy.
Szczególnym momentem wieczoru był debiut Barbary Rużyckiej z Przemyśla, która po raz pierwszy zaprezentowała publiczności swoje wiersze. Do tego kroku zachęciła ją prowadząca spotkanie Jolanta Nowak. Debiutantka została ciepło przyjęta przez publiczność, a jej występ pokazał, że poetycka wrażliwość może pojawić się w każdym momencie i znaleźć swoje miejsce we wspólnocie twórców.
Wieczór miał różne nastroje – od refleksji i wzruszenia, przez osobiste wspomnienia, aż po utwory pełne energii i obserwacji codzienności. „Poetyckie kolaże” pokazały, jak różnorodne może być poetyckie słowo i jak wiele można wyrazić w kilku wersach. Był to wieczór spotkania, pamięci i twórczej wymiany, ale przede wszystkim – spotkanie ludzi, których łączy miłość do poezji.
Poetycka podróż będzie miała swój ciąg dalszy. 12 września odbędzie się kolejne spotkanie w ramach „Wieczoru z Poezją”, które będzie nosiło tytuł „Ślady”.
Serdecznie zapraszamy zarówno poetów jak i miłośników poezji na to spotkanie.
Maria Żemełko - Zmierzchanie
Morze wygładza zmarszczki. W fioletu odcieniach
haftowanych lametą złotego promienia,
przetykanym purpurą wieczorowym stroju
z białą falbanką fali we fiordu ostoju
zapewne na bal zdąża, bo północ już blisko.
Posiedzę ponad brzegiem, zobaczę to wszystko.
Wiatr spoczął na zielonych, dumnych drzew koronach.
Mewa zakołowała, nieco zadziwiona
siadła obok na skale, niczym widz w teatrze
czeka drugiego aktu. W zamyśleniu patrzy
jak morze przyodziewa płaszcz amarantowy
z lekka przysłania tamten garnitur galowy.
Naraz kurtyna zsuwa się niepostrzeżenie
jakby nocą zakończyć chciała przedstawienie,
ale się nie rozwija. Napotyka opór.
Nad widnokręgiem staje i nie rusza kroku.
Pod nią złota poświata słania się po wodzie,
zmęczoną głowę kładzie, a słońce wciąż brodzi.
Zniża się, horyzontu dotyka zaledwie,
lipcowy dzień powoli ponad wodą blednie.
Zamrużam senne oczy widokami syte
z drzemki wyrwana nowym jaśniejącym świtem.
Słońce zda się zawisło na niedługą chwilę.
Nocy nie było, dzień jest. A może się mylę?




